Obserwatorzy

środa, 8 sierpnia 2012

Pracownia decoupage

Ostatnio miałam taki bałagan w pracowni, że już nic nie mogłam robić. Wszystko mnie rozpraszało. Czas było sobie powiedzieć: DOŚĆ!
Zakupiłam 3 regały w leroy (uwaga całe 24zł za szt!) i do dzieła. Miałam pomoc, więc trochę było mi lżej...

W sumie na zdjęciach ( no w realu też!) nadal jest dużo  wszystkiego, a to za sprawą zakupów na Winobranie, które przyszły dzisiaj:



Pracownia:


Moje centrum dowodzenia:


Pudełkom na serwetki brakuje jeszcze etykiet z nazwami jaki rodzaj serwetek, ale to chyba we wrześniu zrobię...


A to suszarnia na polakierowane rzeczy:

Miłego wieczoru życzę i padam na buzię... męczące to sprzątanie ;-)

15 komentarzy:

  1. Lubię zaglądać ludziom do pracowni, a Twoja jest wspaniała:)) Ładnie to urządziłaś. Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak czysto!!! Ja swojej pracowni w życiu nie pokażę,bo wstyd takie bałagany pokazywać, hihi :)
    Buziaki
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ci zazdroszczę takiej pracowni! też bym tak chciała! Niestety mam do dyspozycji tylko kuchenny parapet i jeden kąt. tak wiem, to smutne...;-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pracownia i jakie zapasy,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Imponująca pracownia! Podziwiam i po cichutku zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz bardzo przytulną pracownię, fajnie urządzoną. Już nie mogę się doczekać swojej;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie cierpię mieć bałaganu, bo nie mogę się potem skupić na tworzeniu.
    Widziałam Twoją pracownię na żywo i zazdroszczę Ci jej;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O ile tu tego! :-)
    Piękne miejsce. Mozna się tam zaszyć na długo. ;-)
    Owocnej pracy życzę, bo widzę, że masz z czego tworzyć. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. niesamowita pracownia ;)

    ale Ci zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę Ci takiego miejsca, fajne rozwiązanie(ja niestety cieszę się z dużego stołu, mam pokój i pracownię w jednym)no jeszcze trochę muszę poczekać- pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała pracownia, aż zazdroszczę bo nie mam żadnej i nie zapowiada się bym miała w najbliższym czasie.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę Ci takiego kącika:)pzdr

    OdpowiedzUsuń
  13. Pracownia to jest to, ja mam stół w kącie pokoju w związku z czym wszędzie wokół bardak, bo ciągle coś się suszy. Mam miejsce na pracownię, ale w sąsiednim bloku i musiałbym chodzić tam specjalnie, a tak robię coś, piorę, gotuję, wiadomo jak to w domu, ciągle coś do zrobienia jest.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rany jak super! Chwale sie, ze jestem od tego tygodnia posiadaczka kilku metrow pracowni ale kiedy bede miala taki porzadek?....Wszystkie Was pozdrawiam serdecznie, a autorce gratuluje takich porzadkow na polkach :) Kasia

    OdpowiedzUsuń