Kłaniam się. Jestem Jaś Wędrowniczek. Oburzony Jaś. Bardzo się cieszyłem, kiedy znalazłem tego cudnego grzybka. I co? Trujący! Ech...
Tak sobie fotki strzelam Jaśkowi i wymyślam. Chyba dlatego, że już powinnam dawno lulu robić i śnić o prawdziwkach ;)
Przedstawiam Jasia i uciekam:
Dobranoc kochani...aaaaaa...
Niby nic......
3 tygodnie temu






