Zabawa przy robieniu zdjęć była przednia. Starsza córcia zabawiała młodszą. Do zabawy dołączył się M. Ania sama nie wiedziała na kogo patrzeć i chichrała ja szalona. W przerwach podgryzając maskotki, które wpadły jej w ręce.
Zresztą zobaczcie sami:
A tuż moje przytulasie:
Całkiem nowy wyrób Dinusie:
Koty:
Misiaki:
Malutkie sówki. które szeleszczą:
Słoniki:
Oczywiście z podniesioną trąbą, bo to wesołe słonie ;-)
Miłego i KOLOROWEGO (jak te przytulasie) dnia życzę wszystkim!











