Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lutego 2016

meblowo i dekupażowo

Koleżanka wymyśliła sobie dla dzieciaków takie taboreciki- drabinki z IKEA, które docelowo stoją przy stole. Bardzo wygodne rozwiązanie. Żeby nie było nudno i szaro-biało, to poszłyśmy w kolor. Ach co to za feria barw! Zresztą, zobaczcie sami:


 papiery zakupione w stonogi.pl






I jak Wam się podoba? Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu taborecik. Dlatego niebawem powstaną z tym motywem i w szafirowym kolorze pudełka-szkatułki. Cudny kolor.

Pozdrawiam i nie długo wpadnę z indiańskimi motywami, może nie dosłownie, ale...

poniedziałek, 26 października 2015

Meble shabby chic- ostatni duży projekt

To był duży projekt.   Piękne meble z potencjałem. Dużo, co tam, OGROM pracy. Ale opłacało się. Klientka zachwycona, ale ja też!
Meble, drewniane, o żółtawym odcieniu. Kompletnie nie pasowały do wnętrza, ale też do wizji właścicielki. Wnętrze miało  być w szarościach, w bieli, z dyskretnym błyskiem srebra.
Osobiście jestem zachwycona efektem. Zapraszam do obejrzenia zdjęć:











Najgorszy okazał się być ten mebel...
Góra nie dość, że oszklona, z lustrami, to jeszcze z metalowymi elementami. Wszystkie zawiasy odkręcone przed malowaniem. Każda szyba, lustro śrubka i metal wyciągnięty Po pomalowaniu przykręcanie, przykręcanie i jeszcze raz przykręcanie...








Krzesła obiłam piękną szarą tkaniną. Nie mogły zostać w starej szacie, która zepsułaby cały efekt.






 Bardzo dziękuję właścicielce tego pięknego wnętrza za udostępnienie zdjęć.

Kolejne zdjęcia na pewno pojawią się w jakimś wpisie, ponieważ jest ich całe mnóstwo... Jest jeszcze ława, która także doczekała się metamorfozy. A której kompletnie tutaj nie widać.


Pozdrawiam Was serdecznie. Ach jaka piękna złota jesień. Uwielbiam!


wtorek, 5 maja 2015

Mebelki przecierane i farby Altax

W końcu mebelki! 
Wiosna nadeszła, a wraz z nią ochota na przeróbki, malowanie i szlifowanie.
Miałam okazję wypróbować produkty firmy Altax. Są cudowne! Farby akrylowe i lakiery akrylowe. Moje ulubione to biały półmat i lakier satynowy!  Uwielbiam i polecam! 
Gęstość farb odpowiednia. Konstystencja lakierów też świetna! Wypróbowałam te produkty do decoupage i sprawdziły się świetnie. Teraz czekam na napływ gotówki aby zakupić pistolet do malowania. Wtedy wypróbuję te farby także z tym sprzętem.

 Farby odpowiednio gęste, bardzo ładnie pokrywają.


Lakier satynowy dla mnie naj, naj! Może do decoupage błyszczący jest lepszy, aby uzyskać efekt szkła, bo to da się zrobić tym lakierem! Ale do mebli satyna jest the best!



Fotel bujany malowałam szarym kolorem, powycierałam papierem ściernym aby było widać drewno, Suchym pędzlem naniosłam beżowy kolor, powycierałam papierem ściernym. Na końcu naniosłam suchym pędzlem biały półmat i powycierałam papierem ściernym. Efekt to przejścia kilku kolorów i delikatne przebicie drewna. Finalnie maźnęłam lakierem satynowym i gotowe.

 Wiklinowe kosze maźnięte bielą...

Krzesło- hoker też pomalowane wieloma kolorami.


Ława pomalowana całkowicie na biało. Wiele warstw bez przecierki. Blat był mocno pokiereszowany, więc trochę szpachla poszło ;)
Widzicie tego cudownego kota! Miękki, błyszczący i bardzo przytulaśny! Niestety nie mój ;)




Tak, ten post zawiera lokowanie produktu. Dostałam do wypróbowania produkty Altax i prośba aby podzielić się opinią. A że jestem z nich zadowolona, to piszę bez tzw. ściemy. Generalnie polecam!

czwartek, 5 lutego 2015

Krzesło i dylematy...które wybrać?

Rozglądam się ostatnio za krzesłem do pracowni. Przy maszynie mam zwykłe tapicerowane, ale nie jest zbyt wygodne. Potrzebuje malowania, tapicerowania itp. W dodatku jest przeznaczone do innego pomieszczenia...
Pracownię będę przenosić do innego pokoju. Chcę mieć tam dużo bieli. Białe ściany, białe krzesło, biały regał. Dojdzie tam trochę drewna- blat (niestety z okleiną, a nie z prawdziwych desek...), drewniane regały, może jakieś półki i paletowy "poddupnik"/leżanka, gdybym od nadmiaru roboty padła ;). Paleta będzie z białymi poduchami.
Ostatnio odkryłam przeceny w krzesłach, które mi się podobały. Ale jak zaczęłam się wgłębiać w temat to sama nie wiem... do maszyny do szycia to lepiej z podłokietnikami, czy właśnie bez podłokietników?? DORADŹCIE COŚ!

Cóż mi się podoba?..  Dodam tylko że mocno mnie budżet ogranicza i max 250 zł postanowiłam na to wydać...

Krzesło bez podłokietników, ale ze świetnymi nogami. Bardzo podoba mi się jak wygląda z tyłu... a krzesło będzie stało tyłem do wejścia.

cena atrakcyjna: 149zł


zdjęcie z  www.abra-meble.pl


A zaczęło się od tego krzesła: krzesło/fotel można tez zobaczyć w:  http://deco-szuflada.blogspot.com/2015/02/home-office-graphics-free-philosophy.html )



cena 250zł, a teraz znalazłam tutaj: mirat.eu za 199 + 19 zł przesyłka :-)









cena 215 zł
zdjęcie z: jysk.pl



219 zł
zdjęcie z: www.brw.com.pl


Najbardziej mi się podoba krzesło jak u Iszart. Mam jednak pewne ale... jak się rozsiadłam, to tak jakbym w misce plastikowej się zapadła. Może wygodny, ale po pewnym czasie to człowiek się ugotuje w tym plastiku... Alternatywą jest krzesło z takimi samymi nóżkami, ale z mniejszą powierzchnią plastikową.
A obrotowe krzesła... wiadomo większa funkcjonalność, bo odjechać od biurka łatwiej i można wyregulować wysokość... Oczywiście jest "ale". Brak drewnianych nóżek ;)
No sama nie wiem...
Może ktoś z Was ma któreś krzesło i możne podzielić się wrażeniami?

Pozdrawiam ze słonecznej Zielonej Góry ;)

środa, 17 grudnia 2014

Kredens takie... sprzedam

Dzisiaj ogłoszeniowo ;)

Może ktoś ma ochotę na kredens biały shabby chic?








Sprzedaję na Allegro:


http://allegro.pl/stylowy-kredens-shabby-chic-przecierany-przecierka-i4907816700.html

Zapraszam!


piątek, 10 stycznia 2014

Mebelki do łazienki

Jeszcze przed świętami dostałam zlecenie na zrobienie mebelków. Meble klientka robiła na zamówienie, żeby idealnie pasowały do małej łazienki. A na dodatek były nie polakierowane, abym mogła je odpowiednio pomalować. Miały być pobielone i poprzecierane. I takie je zrobiłam. Bejca orzechowa, pasta do bielenia, lakier i wiele godzin pracy. Zdjęcia niestety robiłam telefonem, więc jakość nie najlepsza i kolory trochę przekłamane ( za dużo zielonego i niebieskiego?), ale chociaż zdążyłam kliknąć foki.

Szafka pod umywalkę i blat na pralkę:



Górna szafka zawiśnie na ścianie.


Gałeczki ceramiczne cudnie się komponują z tą przecierką.


Szykujecie się jakoś na zbliżające się mrozy? Aż się boję....brrrr W takie mrozy to raczej z dzidziolem nie będę wychodziła, więc M. musi zrobić ogromny zapas drewienka i będziemy sobie w salonie brykać przy ciepełku ... 
Taki dzidziol sam w  sobie jest  świetnym piecykiem, ale jak to kurczaczek musi mieć też dobre warunki, żeby w samym body pobrykać na podłodze... 

Pozdrawiam Was serdecznie i chyba trzeba na spacerek się wybrać, żeby wykorzystać jeszcze odpowiednią pogodę... 

środa, 27 listopada 2013

Takie malutkie rewolucje w domu ;-)

Witam Was serdecznie! Ach, zaniedbałam trochę mojego bloga, ale tyle spraw przybyło na głowie, że trudno to czasami ogarnąć.
Moje decou trochę leży odłogiem, ale nie mam siły na małe formy. Coś tam do restauracji indyjskiej robię, jakieś mebelki na zamówienie i najważniejsze: MAM W KOŃCU SWÓJ WYMARZONY STÓŁ! który oczywiście sama zrobiłam ;) Stół zakupiłam drewniany w stanie surowym, nowiuteńki i pachnący drewnem, ale bez wyrazu... Więc... nadałam mu wyraz. oto mój stół:

(pięknie dzisiaj słonko grzało... )





I nie ogarnięte troszkę, ale musiałam Wam pokazać. W końcu mam kanapę z IKEA. W sumie narożnik zakupiłam, bo wydało mi się to bardziej praktyczne.


I jestem z salonu bardzo zadowolona, tylko muszę zlikwidować tę półeczkę, która już mi się nie podoba. Widać ją na ostatnim zdjęciu.
Może jutro się jej pozbędę...

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w dalszym ciągu na moje candy!