Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chustecznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chustecznik. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 września 2013

chusteczniki hurtowo

Ja nadal na Winobraniu, nadal w biegu. Ale co tam, odpocznę jesienią. Szkoda tylko, że nie mam czasu do Was zaglądnąć. Ale też nadrobię w niepogodę i pluchę, co to kiedyś (oby jak najpóźniej) nadejdzie.
Tymczasem chusteczniki hurtowo:
coś niebieskiego...



coś starego...

i lawendowego...



i pobielonego...





Pozdrawiam i życzę miłego dnia!!!!!!!!

czwartek, 22 sierpnia 2013

Decoupage w róże i wiecznie żywa lawenda...

Witam Was serdecznie.
W końcu zasiadłam w mojej pracowni i coś tam dłubię. Mam tylko 3 tygodnie, żeby nadrobić czas i przygotować się do Winobrania w Zielonej Górze. Więc ostro zaczynam...
Tymczasem dzisiaj herbaciarka w róże. Bardzo mi ta serwetka przypadła do gustu. Robię jeszcze  z tym motywem talerz. Własnie mi się przypomniało, że mogłabym fotkę wstawić, ale już za ciemno, żeby foty strzelać ... Następnym razem...

Tymczasem herbaciarka:


Środka nie malowałam, bo...  no własnie. Jedne osoby  mówią, żeby pojemnika na żywność nie malować- bo chemia. Do tej pory zawsze malowałam...
Co o tym sądzicie. Malować czy nie? Bo jak nie na herbatę, to pudełko można wykorzystać na biżutki. A wtedy lepiej żeby pomalowane było...



I chustecznik w lawendę na zamówienie. 


Po bokach wypukłe wzory w lawendę od szablonu.


Dobrej nocki życzę!

piątek, 10 maja 2013

Lawenda jest... faux pas?

Ja ją w sumie nadal lubię ;-) I klientki też. Ale niektórzy (dekupażystki w sensie..) widzę, mają jej dosyć.
W sumie, to motyw przewija się już ładnych kilka lat...

 Zamówienie na chustecznik pociągnął za sobą stworzenie koguta w lawendę i pudło na różności.

Nie ględząc po prożnicy... zdjęcia:





Pudełko, które ma ornament z przodu, a którego kompletnie nie widać na zdjęciu...



Po ostatnim poście było mi bardzo miło czytać Wasze komentarze. I jeszcze sympatyczniej, że wzrosło grono obserwatorów. Bardzo mnie to cieszy! Naprawdę. Mam nadzieję, że lawenda też Wam się spodoba i domki z jutrzejszego posta.
Pozdrawiam Was serdecznie i obiecuję solennie, że wieczorkiem do Was zajrzę. Tymczasem wybieram się na ślub koleżanki. Będzie na powietrzu, chociaż nie wiem czy poranny deszcz nie popsuł szyków. Pierwszy raz zobaczę zaślubiny "na powietrzu" i to w skansenie! Więc klimat jest ;-)

Pozdrawiam serdecznie i idę się szykować...

czwartek, 15 listopada 2012

Coś niebieskiego...

coś pożyczonego.... nie ;-) Tylko o niebieskim będzie mowa...
Chustecznik, który trzy razy był przerabiany, aż w końcu tadam! Mama kupiła mi prześliczne niebieskie (nie lubię niebieskiego- tak twierdziłam do teraz) serwetki.
Delikatne i kobiece. I w końcu wykończyłam tego nieszczęśnika.


Granicę między białym a niebieskim odgrodziłam bezbarwnym wzorkiem. Robiony uwaga! klejem magic ;-)



Pozdrawiam i bardzo dziękuję za każde słowo, które zostawiacie. Uskrzydlają zwłaszcza w czasie choroby. A leżę plackiem w łóżeczku i leczę kręgosłup ;-( Rwa czy coś..

piątek, 26 października 2012

Chustecznik... jakiś

Za oknem słoneczko pięknie grzeje! Aż się wyrywam do ogrodu... Po pracy na pewno zrobię pospolite ruszenie. Same przyznacie, że jak taka piękna pogoda, to aż się chce na dwór wyjść. Nawet po to, aby posprzątać obejście ;-)

Dzisiaj wpadam na chwilkę, bo z decoupage na razie nic nowego (oprócz obrazków lawendowcyh, ale nie będę Was nimi katować ;-)  nie powstaje. No, z małymi wyjątkami.
Chustecznik dla mojej cioci, który był dodatkiem do prezentu:



Buziaczki i miłego weekendu Wam życzę!!



sobota, 2 czerwca 2012

dla dziewczynki...

Dawno nic nie robiłam dla dzieci. Wczorajszy Dzień Dziecka jakoś tak mnie natchnął...
Kupiłam ostatnio masę serwetek, w tym w drobne różyczki, aż szkoda było ciąć.
I tak powstał chustecznik i lustro.
Motyw aniołka to papier ITD.






Pozdrawiam Was i zapraszam na niedzielny jarmark w Świebodzinie przy basenie.

niedziela, 5 lutego 2012

Klasyczne decoupage

Czasami człowiek chce odpocząć od wariacji na temat decoupage i zrobić sobie takie klasyczne przyklejanki. No... może z odrobinką wypukłości dla przełamania linii. Do tego cieniowania, kropeczki i jest taki komplecik wiosenny:





Korzystając z wolnej chwili (i  że Net działa tfu, tfu, żeby nie zapeszyć) pędzę do Was w odwiedzinki ;)

piątek, 14 października 2011

święte obrazki i inne dla przełamania tematu ;-)

Dzisiaj w temacie świętości.
Lubicie robić tzw. święte obrazki? Ja w sumie jak mnie natchnie tak ze... bo ja wiem... 2 razy do roku. Lubię sobie pozłocić, popękać i jeszcze raz pozłocić ;-)))
Niestety zdjęcia jakieś nie takie wyszły, bo nie widać złoceń. Odbijają światło i w sumie na zdjęciu dominują głównie spękania, a w realu to trochę są mniej widoczne...



I zmieniając temat ikon....
Chustecznik taki lekki i nie przeładowany. Po bokach są motylki i kropki od szablonu. Jednak tak jasny róż, że mój monitor prawie ich "nie widzi".



...