Obserwatorzy

...

środa, 17 grudnia 2014

Kredens takie... sprzedam

Dzisiaj ogłoszeniowo ;)

Może ktoś ma ochotę na kredens biały shabby chic?








Sprzedaję na Allegro:


http://allegro.pl/stylowy-kredens-shabby-chic-przecierany-przecierka-i4907816700.html

Zapraszam!


czwartek, 11 grudnia 2014

Choinka

Już grudzień. Za kilka dni kupuję choinkę. Żywą. I tu corocznie rodzi się problem, a raczej rozważania. Jaki kolor będzie dominował. Może u mnie w tym roku pierniki będą grały pierwsze skrzypce?? Tak mi się widzą pierniki tylko ozdobione białym lukrem. Do  tego białe wstążeczki i białe ozdoby...
Ciekawe co dzieci na to?  Zobaczymy ;)
Znalazłam w moim ulubionym sklepie www.maisonsdumonde.com kilka inspiracji.
Może Was też natchną?




To jest właśnie moja kolorystyka! ;-))) brąz i biel...





A u Was od kiedy stoi choinka?

Pozdrawiam i miłego dnia!

piątek, 14 listopada 2014

Być albo nie być... Robić, czy nie robić...





Pasja...

Czy coś co jest TYLKO hobby może zmienić nasze życie? Czy możemy się oddać czemuś bez reszty, przeorganizować nasz świat, żeby tworzyć?
Ktoś powiedział mi kiedyś, że hobby powinno pozostać tylko w strefie zainteresowań. Nie powinno się tego przenosić na „normalne” życie. Ten brutalny świat, dążenie do przetrwania, do zysków, konkurencja, klienci... Że pasja zmieni się w coś zwykłego, w najlepszym przypadku.W najgorszym: znienawidzimy to.

Ale ja nie chcę się z tym zgodzić. Nie chcę i już. Czy takie życie jest lepsze, kiedy tylko ukradniemy z niego kilka chwil aby robić co się kocha? Czy nie lepiej dążyć do tego żeby  pasja zmieniła się w sposób na życie?
Kurczę... Czy lepiej żałować, że się czegoś nie zrobiło, czy żałować, że (ewentualnie!) nie wyszło???
Podczas kilkuletniej przygody z rękodziełem spotkałam wirtualnie i na żywo wielu pasjonatów. Wielu z nich żyje z pracy własnych rąk. Żyje ze swojej pasji. I nie żałują.
Były też osoby, które sparzyły się boleśnie na przygodzie z rękodziełem. Ilu ludzi, tyle historii...

...Pasja... JA... dążę do tego, żeby pasja zmieniła się w sposób na MOJE życie.  



poniedziałek, 10 listopada 2014

Dla rękodzielników święta już tuż tuż...

To prawda, rękodzielnicy muszą mieć na koniec listopada/ początek grudnia gotowe prace. Jeśli tak jak ja, wystawiają się na jarmarkach z rękodziełem, to wyprzedzamy czas i kiedy inni cieszą się złotą jesienią, my myślimy już o śniegu. Kiedy jeszcze stoi choinka w domu, my ozdabiamy wydmuszki i inne jajkowe ozdoby ;-). A latem najlepiej wierci się wydmuszki gęsie ;)
Więc kochani, nie miejcie za złe (i nie porównujcie moich tworków do reklam Lidla ;-), że pokazuję już teraz świąteczne wytwory...
Na pierszy ogień Rudolf Czerwononosy w towarzystwie Mysi ;)








Pozdrawiam Was serdecznie i idę dalej rozmyślać nad świątecznymi tworkami ;)




środa, 22 października 2014

Szycie, szycie wciągnęło mnie...

Tak jak w tytule wciągnęłam się na dobre. Aktualizowanie strony (www.galeriaagi.pl.tl) , facebook (www.facebook.com/iganasklep) zajmuja mi za dużo przestrzeni wirtualnej. Nie mam czasu na bloga ;(
Ale nie ma co narzekać, tylko dobrze, że coś się dzieje i interes się kręci ;))
Co tam ostatnio poczyniłam? Ano przytulasie mięciutkie, które to podczas szycia cieszą mnie ogromnie. Lubię robić takie pocieszne stwory.
Co tam na warsztacie?
Krokodyl Krokuś natenprzykład:


 Osioł Zenek:


Te i inne moje przytulasie można już zakupić na Dawandzie. Udało się założyć tam butik. Nie bez przeszkód, ale najważniejsze, że jest ;)

DAWANDA IgAna
Zapraszam serdecznie!

A, i poczyniłam poduchy, które sprawiają ogromną radość i służą nie tylko do spania, ale także do zabawy. Mowa o poduszkach Angry Birds. Co chłopcy potrafią wymyśleć! Synowie mojej koleżanki używają poduszek jako piłka, pocisk, bomba, elementy wieży itd. Ale to chyba specyfika tych złych ptaszków ;)
Podusie są miękkie i przytulaśne. Z jednej strony ptaszor z drugiej Minky mięciutkie. 

i wiele innych wzorów...

I tak sobie szyję i szyję... Aaaaaaaaa!!!, a aktualnie w pracy ;) jestem. Bo tak, już wróciłam do kieratu. Ciężko ogarnąć to wszystko i się zorganizować. Ale nie poddaję się ;)




piątek, 5 września 2014

Winobranie 2014

Zapraszam serdecznie na moje stoisko na Winobraniu.
Będę miała stoisko na ul. Pod Filarami, za małą sceną, która przy ratuszu. Będę stała wśród innych rękodzielników. Obok drewnianych domków. Ja pod chmurką będę stała ;)
Tak po prawdzie stał będzie Pan Mąż, ponieważ moje dziecko od kilku dni do żłobka chodzi i nie znosi rozstania z mamą ;(
Znajdziecie mnie po logo:

Drogie malutkie stoisko przy którym będę w weekendy będzie na ul. Niepodległości 16 przy Stowarzyszeniu Moje Miasto (na przeciwko Muzeum- deptak). Trochę moich rzeczy i promocja Stowarzyszenia Moje Miasto oraz Babska Agencja Rozwoju, czyli kilka pieczeni na jednym ogniu ;-)))

Pozdrawiam i ... do zobaczenia!


czwartek, 4 września 2014

Rozdawajka, candy, słodkości!!!

Witam serdecznie!!!
Wpadam jak zwykle jak po ogień, ale na Facebook ogłosiłam rozdawajkę.



Podusia miękka i bardzo przytulaśna w kolorze jaki sobie wybierzesz! Uszyję specjalnie dla Ciebie. Poduszka będzie miała wymiar 40x40 cm. Z jednej strony miękkie Minky, z drugiej bawełna we wzory. Wypełnienie silikon.

Zasady są proste:

Aby wziąć udział w losowaniu należy:
1.Zostawić komentarz pod wpisem na www.facebook.com/iganasklep,
2.zamieścić informację o rozdawajce u siebie na FB- wraz ze zdjęciem
3.będzie mi bardzo miło jeśli polubisz IgAnasklep, chociaż nie jest to warunkiem wzięcia udziału w rozdawajce
wysyłam nagrodę tylko na terenie Polski
Można się zapisywać do 15 września do godz. 23.59 
Dnia następnego losowanie!



Może ktoś chętny??

Pozdrawiam i lecę dalej malować. Przecież już w sobotę Winobranie w Zielonej Górze! Jutro napiszę Wam gdzie będzie można mnie znaleźć na Winobraniu.

piątek, 15 sierpnia 2014

Szyję i szyję...

Właśnie, szyję i szyję i końca nie widać... A moje decoupage całkiem już na uboczu. Farby pozasychały, lakiery jak kamień, drewienka się kurzą.... no czas najwyższy coś działać w tym kierunku, bo szycie mnie wciągnęło, ale do decou też mi tęskno...
Ale to chyba dobrze, co nie?! Tyle małych ludzików chce moje zabaweczki i podusie i kocyki, że nie starcza czasu na malowanie ;)))

Dzisiaj taka wakacyjna torba:








Torbiszon ma w środku podwójną kieszonkę oraz breloczek np. na klucze. Zamykana jest na magnetyczny zatrzask. I ma dłuuuugie ucha ;)

W takim marynarskim stylu macham łapką na pożegnanie. Pan mąż właśnie siedzi (i sprzedaje rzecz jasna ) na jarmarku, a ja miałam szyć! I co? I blogi podczytuję ;)))




sobota, 26 lipca 2014

Jarmarkowo- fotorelacja

W ostatni weekend byłam z (prawie) całą "familiją" na jarmarku. Przedłużyliśmy sobie weekend i pobyliśmy nad jeziorkiem trochę dłużej... Ale bossssko....
Za chwilę fotorelacja, ale wcześniej zapraszam na moją nową stronę na FB, będzie mi bardzo miło jesli polubicie moją stronkę ;):
  IgAnasklep
A może już o tym pisałam ??
Jak to na jarmarkach z rękodziełem. Było dużo cudowności, pstrykałam foty aż mi baterie nie wysiadły i niestety nie wszystkie cudowne stoiska ujęłam...
Ale to co się udało, to zapraszam:
Zacznę od swojego stoiska:
 A tu nawet kawałek mnie widać ;)


A tu cudne filcowe dzieła Kasi: www.rej-can.pl



 Ceramika wszelaka, zawieszki, magnesiki i dużo, dużo więcej...

Lawendowy zakątek, niestety nie mają swojej stronki...

 A to cudnie malowana ceramika. Nie wytrzymałam i kupiłam 3 kubasy ;)
Porcelanę malują osoby niepełnosprawne.

Wianki...

Kartki, które przez celofan nie są zbyt dobrze widoczne, a cudne są!
Tutaj widoczna strona:

 Takie "pojechane" woreczki, torby itp. robi artystka.

Po kolejnym jarmarku na pewno wrzucę fotki rękodzieła wszelakiego...

Pozdrawiam Was gorąco i dziękuje, że jesteście pomimo, że ja niezbyt systematycznie. 

niedziela, 29 czerwca 2014

W temacie sów i inne takie ...

Na początek zachęcam do odwiedzenia mojej strony na FB: IgAna . Tam zawsze nowości i w miarę na bieżąco wrzucam  zdjęcia moich tworków.
Dzisiaj wpadłam na szybko- jak zwykle u mnie ostatnio....

Sowa, to taki wdzięczny temat do szycia. Lubię je. Nigdy do końca nie wiem jak będzie wyglądała dana sówka. Jak już ją pozszywam do końca, to robię ufff... udała się ;)
Sówka czerwoniasta ;) tadam:

Moje nowe- i jednocześnie pierwsze w życiu metki! 


Jeśli nie poczuliście mięty do czerwoniastej, to może do... miętowych?



Gładkie skrzydełka

i pasiaste skrzydełka...


I która przypadła Wam do gustu? U mnie w rodzinie zdania podzielone ;)

Miłego dnia Wam życzę! Dużo słońca!

wtorek, 24 czerwca 2014

DIY lampioniki ogrodowe

Dzisiaj pokażę Wam jak w kilku krokach zrobić samemu malutkie lampioniki ogrodowe w dwóch stylach: vintage i prowansalskim.
Vintage pasuje do doniczek, które pokazywałam tutaj: DREMEL DIY


Do wykonania lampioników potrzebne będą:
Pistolet do kleju Dremel Glue Gun, pałeczki kleju do pistoletu, małe słoiczki (ja użyłam szklanych pojemników po jogurcie i creme brulee), drut i wszelkie przydasie jak wstążeczki, kawałki lnu w naturalnym kolorze, bawełna czerwona- ścinki, tasiemka z bąbelkami fioletowa, lawenda świeża.





Krok1:
Odmierzamy z drutu obwód słoiczka z małym zapasem, ucinamy. Druga długość druta to rączka, odmierzamy z zapasem i ucinamy.


Krok2:
Formujemy rączkę, na końcach za pomocą okrągłych szczypczyków formujemy kółka przez które przeciągamy drut z obwodu. Obwód zaciskamy na słoiczku, zakręcamy, a nadmiar ucinamy.


Krok3:
Nanosimy klej na słoiczek. Zasłonimy drucik kawałkiem zwiniętej w rulonik tkaniny.


Krok4:
Z czerwonej bawełny formujemy różyczkę. Zwijamy długi kawałek tkaniny i okręcając tworzymy kwiat. Od czasu do czasu nanosimy kropelkę kleju, aby nam się materiał nie rozwijał. Należy uważać, ponieważ klej jest bardzo gorący i można się poparzyć! 


Krok5:
Przyklejamy kwiat do lnianej obręczy, dodajemy sznurek jako kokardkę i świecznik vintage gotowy.


Krok6:
Z drugim lampionikiem postępujemy tak samo jak w Kroku 1 i 2.
Następnie tasiemkę fioletową z bąbelkami przyklejamy tak, aby ukryć drucik.


Krok7:
Pod fioletową tasiemką naklejamy świeże kwiaty lawendy. Świeże są lepsze od wysuszonych, ponieważ łodyżki są bardziej plastyczne i się uginają. Kwiaty po wyschnięciu wyglądają tak samo, więc świecznik posłuży na pewno długi czas.



Krok8:
Tak prezentuje się lampionik w klimacie prowansalskim.


A tak obydwa, a który jest bliższy Waszemu stylowi?