Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lutego 2012

biżuteria (jak od) prababci...

I znowu wpadam jak po ogień. No cholery można dostać przez ten brak czasu...
Takie biżutki poczyniłam na zamówienie:



Ściskam Was gorąco. Wpadam do Was (też jak po ogień) szybciachem między przebłyskiem połączenia Internetowego... dlatego ostatnio nie zostawiam komentarzy. Internet działa bardzo wwwwwooooollllnnnnoooooo...

piątek, 20 stycznia 2012

Biżuteria

Dzisiaj kilka fotek biżuterii, którą lubię najbardziej, a została stworzona tylko dzięki Kasi. O koralikach pisałam TUTAJ . Dostałam je od cudownej osoby, której nadal jestem dłużniczką! Wiem, pamiętam!!!
Oto kilka moich i tylko moich ;-) biżutków:

Moje filcowe kulki świetnie zgrały się z ceramiką.


A w tym naszyjniku trochę drewienka i ceramika.


Pozdrawiam gorąco z łóżeczka, bo ja ZNOWU chora!

czwartek, 19 stycznia 2012

Do Paryża...

mi się chce ;-) Na razie palcem po mapie, ale czaruję, czaruję i ... wyczarowałam komplecik. Może jak zacznę się otaczać paryskimi gadżetami, to się spełni?




Komplet biżutków: saszyknik i pierścionek, takich trochę w stylu vintage z dodatkiem swarovskiego.





Pozdrawiam Was serdecznie!

wtorek, 8 listopada 2011

Wielka niespodzianka dla mnie...

Dzisiaj listonoszka zapukała delikatnie... i co mym oczom się ukazało? Przesyłka od wspaniałej osoby, jaką jest Kasia. Jej blog TUTAJ KLIK . Przysłała mi korale z gliny. Cudowne korale, które koniecznie muszę zaraz połączyć z filcem i obnosić się ( w sensie je obnosić) z dumą! Tak brakuje mi moich własnych klimatowych biżutków... zresztą, co tu będę pisać. Popatrzcie (i zazdroście!) same:




Dziękuję za prezencior!

środa, 13 października 2010

takie tam inne sprawy... biżutkowe

Tak na chwilę wpadam, bo czasu (jak wielu z Was) brak. Nawet w pracy KAŻĄ MI PRACOWAĆ  ;-)))))))) I nie mam chwili z kawusią żeby poczytać Wasze blogi. Skandal, no nie ;-)

Dzisiaj pokażę takie zwyczajne, najzwyczajniejsze biżutki, które robię w wolnej (hahahaha) chwili siedząc przy kominku.
Wybaczcie jakość zdjęć, ale aparat mi się buntuje- czas wymienić na nowszy model ;-)




Moja młoda - wiek 8 lat- też połknęła bakcyla i zaczęła robić kolczyki!
W zasadzie podobne jak te moje powyżej. Sama jestem w szoku...