Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ceramika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ceramika. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 lutego 2010

moja ceramika i decou

Znalazłam fajną stronkę do obróbki zdjęć- tj. dodawanie ramek, które niżej pokażę i takie tam: http://www.fotogarnek.pl/

A teraz moja ceramika, na którą to uczęszczam co czwartek na warsztaty-kursy-zajęcia (jak zwał). Uczęszczam celem wyłącznie relaksacyjnym. Bo jak się tak glinę poubija, powałkuje, to człowiekowi od razu lepiej. Wyjątkiem jest koło, gdzie paskudztwo nic a nic mi nie wychodzi. I się nie potrzebnie irytuję.
A to moje ostatnie wypociny. Od razu napomknę, że szkliwo mi "pouciekało" i jest miescami nie doszkliwione.











Kilka mojego starego decou (jak szaleć z efektami graficznymi, to szaleć):






lubię tę butelkę po, hmm chyba po nalewce babuni,ale nikt znajomy nie pije ustrojstwa. A butelka taka ładna!



Dla poszukiwaczy większych efektów znalazłam coś takiego: http://www.noweprogramy.com/
Jest tam całą masa adresów.



środa, 30 grudnia 2009

trochę świątecznie, trochę meblowo...

przed świętami nie miałam na nic czasu, a teraz wyczekiwany od dawna urlopik... ach...

taka bosssska ozdoba kupiona przed świętami:



wiszą sobie gwiazdki wiszą na świecznikach...







a anioły na firance...
(mój deccoupage- nie opchnęłam wszystkich na jarmarku ;-)




a to moje kucyki na biegunach, zrobione własnoręcznie na zajęciach z ceramiki. Krzywaśne, bo odręczne ;-)
Kto zgadnie, który mi się troszeczkę połamał?




A tu już całkiem inny klimat...
Co spoglądam na kuchnię widzę lato...
(donice- mój decoupage)



meble miały być...

szafka pod TV kupiona w Czaczu (gdzieżby indziej...) za... 160 zeta ;-)




Jak znajdę zdjęcie "przed" to zamieszczę, bo gdzieś mi się zapodziało...


poniedziałek, 7 grudnia 2009

i po targach...

W sobotę wybrałam się na TARGI POZNAŃSKIE  na Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych. O mało oczopląsu nie dostałam. Było wiele przepięknych rzeczy. Spędziłam tam ładnych kilka godzin, a zmęczenia nie czułam.
Zakupiłam trochę kamieni do robienia biżuterii, trochę sprawunków do decoupage, książki dla córki- były tańsze o 20%!
Ale najbardziej zachwyciłam się ceramiką. Zrobiłam trochę zdjęć...
Niestety aparat wysiadł mi całkowicie i zdjęcia robiłam z komórki...

Nie wiem kto jest autorem tych prac, ponieważ zdjęcia pstrykałam bardzo chaotycznie...





takie aniołki i obrazeczki ceramiczno-decoupage




ostatnio choruję na koniki na biegunach... na swoich zajęciach nawet jednego zrobiłam, ale czeka na wypalenie...



cudo, po prostu cudo!



kolejne arcydzieło...
och tak się natycham, tak się natycham , że muszę coś takiego stworzyć na zajęciach...


Uwaga!
u myshabbychic konkurs!
Można wygrać: