Dzisiaj pokażę swoje filcowe tworki. Tak raczkuję na razie, ale to fajna zabawa! Kuleczki już mi nie wystarczają, więc zrobiłam większe formy. Kilka kolorków, żebym miała urozmaicenie.
I co? i zdjęcia zamieścić nie mogę ... boszszszszsz....
dzień później:
A to moja faworyta, niestety niefotogeniczna...
Takie liściory...
A tutaj na zdjęciu moje dwa koty. Puma i nowy kotek - Tygrysek. Drugiego kota nie chcieliśmy, ale on znalazł nas sam. Zadziora straszna. Z Pumą ganiają się całymi dniami.
I co tu począć? Mamy dwa koty... Gorzej będzie z wyjazdem na wakacje, ale jeszcze dużo czasu, żeby się zamartwiać...
Uwaga! Zdjęcia dla ludzi o mocnych nerwach!
Wygląda to groźnie, ale one tak cały dzień, a później śpią koło siebie... wykończone całodzienną gonitwą ;-)
Pozdrawiam Was!