Zobaczcie jaki mam widok z hamaka:
Imponująco kwitnąca czereśnia i śliwka z nieśmiałymi kwiatuszkami.
Czy Wy tez tak macie chowając rzeczy na sezon, że nie możecie ich znaleźć? Hamak schowałam w OCZYWISTYM miejscu, na który nie mogłam wpaść kilka godzin ;-) Ale w końcu jest (po przetrzepaniu strychu, pracowni, garderoby, piwnicy i na końcu szopki- tam był schowany!) i bujam się, bujam...
A poniżej zdjęcie okna w salonie. Udało mi się kupić 6 jednakowych paneli zasłonowych za cenę... 30zł W SUMIE! W lumpku oczywiście. Połączona jadalnia i salon nabrały przytulności, a ja jestem wielce zadowolona. Klimacik wiosenny uzyskany.
Pozdrawiam serdecznie, a jutro coś w decoupage. W końcu wzięłam się za rękodzieło. Bo zaproszeń na jarmarki cała masa. A ja tylko żyłam remontami. Remont nie zając, a decoupage znowu cieszy i zajmuje mi wieczory.






