Ach, nazbierało się tego troszkę ...
Najpierw o wędrującej książce. Zapisałam się na książkę "Przytulne dekoracje". Książka przyfrunęła do mnie w piątek Wraz z niespodzianką jakim był uszyty przez Anię
oszyciu.blogspot.com domek.
Cudo powiadam Wam. Pokażę wkrótce, bo aktualnie aparat się ładuje...
Targi poznańskie.. taaa. byłam, podziwiałam, fotorelacja wkrótce-patrz punkt o domku ;-)
Co do sprzedaży, to marnie, marnie... A konkurencja OGROMNA!
Okazało się, że nie sprzedawałam na swoim kramiku, sprzedawały dziewczyny ze stowarzyszenia Stowarzyszenie Rękodzielników Lubuskich LUSTRELIA. Moje prace też tam były. Jakoś wszystko upchnęły na tak malutkiej powierzchni. A Twórców ze Stowarzyszenia na powierzchni 2x1,5m było z 15! ;-)))
Osobiście jednak nazbierałam ulotek i zdjęć wspaniałych Twórców. Nie mogłam się napatrzeć na te cuda...
To tyle jeśli chodzi o Targi. Jeszcze wrócę do tematu...
A dzisiaj szkatułka ze spękami formy pittorico. Jestem pod wrażeniem zwłaszcza, że bezpośrednio na spęki położyłam lakier akrylowy i nic się nie stało! Dlatego na ogromny plus zaliczam produkty tej firmy. Nie muszę schodzić do garażu żeby nałożyć "śmierduszka" na spękania.
Dół to pomalowana ozdoba z
http://wycinanka.net/
Pozdrawiam Was gorąco, a już jutro u mnie świątecznna wyprzedaż! Zapraszam!