Obserwatorzy

niedziela, 7 lutego 2016

wiosennie się zrobiło...

Czujecie już wiosnę w powietrzu? Jak wychodzi słońce, to od razu człowiekowi robi się jakoś cieplej na serduchu. I już chce się wiosny!
Tak jak zapewne większość rękodzielników, szykuję się na wiosnę i Święta Wielkanocne. Dzisiaj na pierwszy ogień zajączki z puchatymi ogonkami.
Ależ mi się ich namnożyło. Na zdjęciach pierwsza partia, która poleciała do Warszawy. Kolejne szykują się do Krakowa i oczywiście do Zielonej Góry.






Jutro dawno nie publikowane decoupage. Zapraszam!

6 komentarzy:

  1. Śliczne słodziaki!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No przecież takie słodkie, że każdy by chciał je przygarnąć :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Szary kroliczuś w kropki mój faworyt:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie i wiosennie dzięki nim się zrobiło :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję pięknie za słowa uznania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ masz rodzinę króliczków:) ja mam na tapevie a raczej na maszynie poduszki chmurki a zaraz zabieram się za literki z imionami moich smyków:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń