Obserwatorzy

...

środa, 6 marca 2013

Na tapczanie leży leń...

... nic nie robi cały dzień...
Tak, przyznaję się bez bicia. Pozwoliłam sobie na luksus zwolnienia lekarskiego i w końcu LENIUCHOWANIE! Wspaniałe uczucie ;-)
Ale, ale słoneczko tak radośnie świeci, że aż człowieka rwie do ogrodu. Może nie koniecznie do prac porządkowych, ale np. na wiercenie jajuszek jak najbardziej. Właśnie zrobiłam sobie krótką przerwę, żeby cos tam napisać na blogu...
Wydmuszki gęsie w liczbie niewielkiej, wzięłam i wiercę różne takie dziurki i wzroki. Później zakupię najtańszy wybielacz, żeby pozbyć się tej paskudnej błonki w środku i będę mogła się zabrać za decou. Nigdy nie lubiłam robić pisanek decou, a w tym roku jest inaczej. Widać ciąża zmienia nie tylko smak i zapach, ale także upodobania decou ;-)
W kolejce czekają także jajka strusie, ale wiertła mi się już stępiły, więc najpierw zakupy, a później wiercenie...
No nic... zmykam dalej na taras kurzyć ;-)
Pozdrawiam serdecznie!
WIOSNA!!!





***

16 komentarzy:

  1. Ja z Franiem też wierciłam i wierciłam jajuszka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. miłej pracy:))ja też kiedyś ozdabiałam strusie jaja:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia- więc czas najwyższy to powtórzyć ;-)

      Usuń
  3. Ale mnie ciąża nie grozi... To co?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też na tapczanie, tylko że na drugim leżą wydmuszki i też leniuchują:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak moje, które kupiłam 2 lata temu! Ale rozprawiam się z nimi teraz ...
      Na Twoje też przyjdzie czas.

      Usuń
  5. To prawda dzisiaj pogoda jest cudowna z jajem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym powiedziała, że nawet bez jaj byłaby cudna ;-)

      Usuń
  6. Och, jak ja lubie te chwile, kiedy czeka tyle białych powierzchni do wymyslania czym je obkleić:) A tu zimą straszą znowu, buuu
    Dobrze,ze piatek, tez sobie powiercę:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaprysiu, jak kilka dni temu WIOSNĄ wierciłam. A dzisiaj ZIMĄ! będę kleić . Moczą mi się 2 dni Każde jajo 2godz.) , bo podróba ace nie dała rady i tak musiałam kupić droższy wybielacz...

      Usuń
  7. bardzo dziekuje za bezcenna rade dot. szlifierki-nie mialam pojecia!!!!!!!!!!! teraz juz przynajmiej wiem na co mam zwracac uwage!!! ciesze sie tez, ze tym tropem TRAFILAM DO CIEBIE!!!piekne rzeczy tworzysz!!!! uczta dla oczu!!!!!!!!!!!!!
    pozdrawiam
    ania

    OdpowiedzUsuń
  8. podziwiam te wiercone jajeczka, wiec z niecierpliwością czekam na Twoje. Miłego leniuchowania♥

    OdpowiedzUsuń