Obserwatorzy

wtorek, 3 lutego 2015

Kolejne kotki termoforki

Tym razem bardziej kolorowe...
Kocimiętka i kolorowy zawrót głowy...
Jak nagrzewać terrmoforki napisałam ostatnio. Ale to nic trudnego. U mnie w domu grzejemy termoforki w mikrofalówce 1,5 min. Szybciutko pestki są cieplutkie i cudownie grzeją...
Do kupienia: http://pl.dawanda.com/shop/IgAna

Fotki:


Papa... Idę poprzytulać cieplutkie pesteczki ;-))) A termoforek na obolałym kręgosłupie, to raj!!!

6 komentarzy:

  1. Super, radosne, kolorowe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia w tym miętowym ;) Przepiękny ;) Mógłby mnie grzać ;) Zapraszam do siebie. Pozdrawiam. Aga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aga urocze są !
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń