Obserwatorzy

czwartek, 8 listopada 2012

Ale zmalowałam...

Witajcie! I od razu bardzo dziękuję za opinie na temat sof z IKEA. Będą bardzo pomocne! W sumie chyba się zdecydowałam. Trzeba jeszcze fundusze zebrać ;-)
To tyle odnośnie ostatniego wpisu...
Dzisiaj chciałam pokazać kolejną nowość dla mnie, malowanie na porcelanie.
Koleżanka z pewnej galerii poprosiła mnie o pomalowanie filiżanek w lawendę. Podeszłam do tematu pełna obaw, ale w sumie miałam wielką frajdę. Kilka szt. powstało właśnie takich jak na zdjęciu. Malowałam je specjalnymi farbami, które się wypala w piekarniku.
Zresztą oceńcie sami...




Muszę pomyśleć nad swoimi kubkami, jak fajnie i szybko można zmienić stare na nowe. Znlazłam kolejną metodę ;-)


A już jutro kolejne prace, tym razem klasyczne decoupage. W końcu wycinam, kleję i maluję.

Dziękuję pięknie za komentarze, wszystkie z wielką radością czytam. A Edzie za wyróżnienie!
Buźka!

19 komentarzy:

  1. Kubeczki naprawde sliczne, ja kiedyś ozdobiłam jeden decoupage i zalakierowałam obdarowana zadowolona tylko ciekawe jak z trwałością

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dudqa- są specjalne preparaty do decou do porcelany, też wypala się w piekarniku, jednak maluje się o wiele szybiej ;-) I spróbowałam czegoś nowego...

      Usuń
  2. Czasami zamówienie sprawia,że zmuszeni jestesmy nauczyć się czegoś nowego,a potem to procentuje.Efekt świetny,a do tego masz coś niepowtarzalnego.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, i tak było w tym przypadku.
      Dzięki!

      Usuń
  3. Piekne! Podziwiam osoby z tak wszechstronnym talentem - jesteś mega zdolna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto, dzięki, ale nie, no naprawdę... próbuję po prostu... I kumpela tak prosiła...talenta- nie, raczej taka dłubanina...

      Usuń
  4. Aga one są śliczne! A jakie intensywne kolory. Super wyszło. Oj, chyba to nie będzie tylko mały epizod z malowaniem na porcelanie, co? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie tylko lawenda mi wychodzi ;-)
      Dzięki! W realu to nawet bardziej ten fiolet...fioletowy jest ;-)

      Usuń
  5. Pięknie Aga:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ślicznie to wszystko wygląda:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo kreatywne - super!

    Pozdrawiam,
    Karolina

    www.betweentranslations.co.uk

    xxx

    OdpowiedzUsuń
  8. Napisz proszę co to za farby i jak się to dokładnie robi bo jestem mocno zainteresowana:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam po prostu w sklepie dla plastyków farby do porcelany. Malujesz, suszysz i wypalasz w piekarniku. Na moich było napisane 45 min 150 stopni. Ot i cała trudność ;-)
      Ja farby mieszałam ze sobą i nic się nie stało, więc można tylko podstawowe barwy kupić i do dzieła!

      Usuń
  9. Śliczne, takie delikatne. Jakiś czas temu też odkryłam decou na szkle z wypalaniem. Wciągnęło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, to nie decou, ale malowane ręcznie. Osobiście ciągle zwlekam z zakupem medium do porcelany. Z wiadomych powodów ;-)

      Usuń