Obserwatorzy

poniedziałek, 3 września 2012

Trochę Francji i francuski pchli targ

Dzisiaj fotorelacja z Francji. Byłam jak zwykle na moim ulubionym pchlim targu. Nie mogłam go ominąć w drodze do Hiszpani. Jesli ktoś będzie miał możliwość- polecam. Marsellian Plage- blisko mojego ukochanego Sete (Langwedocja). Targ jest na pewno w soboty i w tygodniu też, ale nia pamiętam w jakie dni...







A to już krótka relacja z Francji- Masyw Centralny w tym roku odwiedziłam. Tam mnie jeszcze nie było, więc dlatego padło na ten region.
Zabudowa bardziej mi się podoba niż nad Morzm Śródziemnym. I temperatury znośniejsze. Polecam zwłaszcza osobom z dużch miast, bo spokój, cisza, łąki, krowy, dobre sery i oczywiście wina- ale to już jak w całej Francji.




Pozdrawiam gorąco i zabieram się do pracy. Już wkrótce Winobranie w Zielonej Górze, a tu jeszcze tyle do wykończenia prac!

sobota, 1 września 2012

Wszystko co dobre musi się skończyć....

i tak minęły wakacje....
ach... wielka szkoda, co tu się będę rozpisywać... szkoda, szkoda, szkoda, że wakacje nie trwają cały rok
 ;-)))
Dzisiaj trochę Hiszpanii -Katalonia, byłam tam pierwszy raz w życiu:






Jutro trochę Francji...
Pozdrawiam serdecznie!!

środa, 15 sierpnia 2012

Wakacje

Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze. Jest mi bardzo miło, że ktoś do mnie zagląda!
Ja ostanio miałam takie urwanie głowy, że nie wiem jak się nazywam ;)
Dlatego od jutra jadę na naprawdę zasłużone wakacje. Nie będzie mnie w Internetowym świecie do początku września.

Przesyłam Wam pozdrowienia i na pewno przywiozę coś ciekawego, żeby się z Wami podzielić w candy ;-)))
Dzisiaj bez zdjęć, bo zdjęcia dopiero będą ;-)))
Pozdrawiam, pa!!!
Ps. Przepraszam za zamieszanie z pudełkami, ale byłam w wielkim niedoczasie. Przepraszam dziewczyny i odezwę się we wrześniu!

niedziela, 12 sierpnia 2012

Pudełko na biżuterię w stylu retro

Poczyniłam w ten weekend dla siostrzenicy męża ( zaznaczam, że w moim wieku siostrzenica;-)  pudełko na kolczyki i inną biżuterię. Pudełko jest bardzo w moim stylu, ale i na szczęście w stylu siostrzenicy ;-) Taki mój maleńki dowód wdzięcznosci.


 Wieko wylakierowane na błysk, środek fioletowy- wg życzenia.

Przy okazji prezentuję kilka moich ostatnich biżutów. Już dawno chciałam mieć takie kolczyki torcik i filiżanka ;-)
Klatki- to mój świr... więc sami rozumiecie. A motyw z Alicji- lubię i już ;-)

Taki cieniowania i napisy od szablonu.

Że nie mogłam znaleźć odpowiedniej (wielkość, kolor) Wieży, to ją naszkicowałam (można naszkicować pędzlem i farbką???).

I wyszło takie coś.... w sumie stylem podobne do obrazka i szkatułki które kiedyś zrobiłam...


i szkatułka:


Pozdrawiam Was niedzielnie i idę dalej machć pędzlem. Dzisiaj pracowita niedziela ;-)))

środa, 8 sierpnia 2012

Pracownia decoupage

Ostatnio miałam taki bałagan w pracowni, że już nic nie mogłam robić. Wszystko mnie rozpraszało. Czas było sobie powiedzieć: DOŚĆ!
Zakupiłam 3 regały w leroy (uwaga całe 24zł za szt!) i do dzieła. Miałam pomoc, więc trochę było mi lżej...

W sumie na zdjęciach ( no w realu też!) nadal jest dużo  wszystkiego, a to za sprawą zakupów na Winobranie, które przyszły dzisiaj:



Pracownia:


Moje centrum dowodzenia:


Pudełkom na serwetki brakuje jeszcze etykiet z nazwami jaki rodzaj serwetek, ale to chyba we wrześniu zrobię...


A to suszarnia na polakierowane rzeczy:

Miłego wieczoru życzę i padam na buzię... męczące to sprzątanie ;-)

środa, 1 sierpnia 2012

Delikatne czerwienie...

Trochę mnie nie było w  sieci, ponieważ ktoś próbuje mnie zastraszyć przez e-mail. A widać, że ma dostęp także do mojego bloga. Ale nie dam się! Dlatego, ochłonęłam i jestem ;-)))
Odcinam krechą... --------------------------------------------

Dzisiaj kilka pracek z czerwienią. Moja ulubiona serwetka, no dobra , jedna z ulubionych...


Jako tło położyłam inną serwetkę...





Pozdrawiam serdecznie i będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawicie kilka słów...

środa, 25 lipca 2012

Makowy komplecik i wymianka

Miło mi, że spodobał się Wam turkusik ;)
Bardzo dziękuję za komentarze, przynajmniej wiem, że do mnie zaglądacie!
Dzisiaj takie "czyste" decoupage.
Miałam coś kombinować, cieniować, kropkować itp., ale te maki są takie wdzięczne, że nie chciałam zapaćkać prac...

A teraz pokażę jakie cudeńka dostałam od Kasi. Jej blog TUTAJ
Pierwszy raz zaproponowałam wymiankę i nie zawiodłam się. Mam nadzieję, że Kasia też nie.
Zresztą zobaczcie sami:


Komplecik był robiony na miarę. Zawsze takie coś chciałam mieć ;-))

A ja wysłałam wedle życzenia:

;)

Dziękuję Kasiu!!!!!!


sobota, 21 lipca 2012

Turkusowe klimaciki

Od pewnego czasu obserwuję, że turkus znowu wrócił na salony (i nie tylko ;)
Zrobiłam kilka pracek na jarmark.
Zapraszam do oglądania:

Lustro w turkusowych klimatach... Lustro z ramy okiennej.
poniżej lustro z ramy okiennej w wydaniu pobielonym.

Smakowite pudełeczko.
Pudełko bieliłam na zlocie, który odbył się w maju. Jakoś długo nie mogłam dobrać motywu. Serwetkę zakupiłam w Garden Decoupage  http://blog.decoupage-garden.com/ i... własnie , trafiony wybór? 

Świeczniki...

I moje ulubione gąski (kaczki?)

Pozdrawiam, a ja nadal na jarmarku. Jutro drugi dzień!

piątek, 20 lipca 2012

Trochę szycia...

Dzisiaj chciałam pokazać nietypowo, bo rękodzieło szyte.
Nie jest to może całkiem moje, ale wkład pracy też mam, więc chyba mogę?
Już taka jestem, że żywej gotówki nie posiadam w nadmiarze, ale jak trzeba pomóc, to wymyślam. A to pewnemu panu, który błąka się i nie ma domu,a chętny jest do pracy, to zlecę jakieś prace: szlifowanie, skopanie ogródka, zamiatanie. Ot takie drobne sprawy.
I tak samo było z tymi maskotakmi. Że u kobity nie wesoło, a fach w ręku ma, to weszłyśmy w komitywę. Ona szyje, ja daję materiały i maluję buźki i dopieszczam kokardkami, guziczkami itp. i jakoś to wyszło...

Projekty z głowy lub z Internetu.
Podobne miśki można spotkać u wielu zdolniach,  teraz przychodzą mi do głowy tylko: Ala ma kota , Kura-d , Biżuteria z filcu .




Dobranoc!
Jutro pobudka o 5 i pędzę 100 km na jarmark ;)

poniedziałek, 16 lipca 2012

Kolorowe jarmarki....

Teraz będę Was zanudzać fotkami z jarmarków, ale często kończę swoje pracki w nocy. Nie mam energii już na zdjęcia. Więc chociaż  pokażę, że jestem i mam się dobrze...
Zdjęcia robione komórką:

Woreczków zapomniałam obfocić na początku, a później już było mało co...

Lawedowo- pozdrawiam!

czwartek, 12 lipca 2012

Musiałam coś namieszać...

Więc namieszałam taki obrazek...
Obrazek powstał przed chwilą, więc jeszcze nie miałam czasu świeżym, a nawet trzeźwym ( a tak mi się miło winko piło robiąc ten kolażyk) okiem spojrzeć.
Tak sobie myślę, że bezwiednie wyraziłam tęsknotę za pewnym miastem ;)))
Ale jednak czy kolażyk to fajny wyszedł, czy coś mu brakuje, czy wręcz do bani??? Prosze napiszcie opinie. Każde mile widziane!
Mam jedno "ale" obrazek nie jest jeszcze polakierowany. Planuję satynę, albo wręcz mat, żeby nie błyszczał. Ale musi jeszcze dobrze wyschnąć.


Nakładałam strukturkę delikatną, serwetkę z napisami po całości , pobieliłam serwetkę, żeby napisy nie były takie intensywne i nakładałam motywy i nakładałam i... czekam aż wyschnie ;)
Ach, zapomniałam napisać... naciapałam patyną jeszcze!

A dziwnie... w realu ta buzia mniej popisana...


Buziaczki ślę...

sobota, 7 lipca 2012

Lawendowe kucyki i coś jeszcze...

Witajcie kochani!
Dawno mnie nie było, ale też pokazać nie miałam co ;(
Ale spokojnie, pomalutku znowu zaczynam...
Dzisiaj drobniusie przedmioty, które udało mi się skończyć:
Kucyki- laweda na ... zresztą widzicie ;) 
Serducho dwustronne, ależ mi się spodobała ta serwetka. Oczywiście zakupiłam 1 szt. A już widzę więcej rzeczy nią ozdobione.

druga strona serducha spokojniejsza, tylko wypukły wzór i shabby chic.


Korzystając z okazji zapraszam na konkurs Dremela w Pomysłodajni. Można wygrać fajne nagrody:

pomyslodajnia.pl zmajstruj z nami
I oczywiście, zapraszam na moje step by step: agnieszka-handmade

Pozdrawiam Was gorąco!