Obserwatorzy

...

czwartek, 17 listopada 2011

pracuję w pocie czoła...

... nad mebelkami.
Trochę się zestresowałam, bo schabby chic po ciemku mogłabym zrobić ;) , ale klientka zażyczyła sobie meble "stetrane", sponiewierane i... zniszczone. Zniszczone, ale odnowione ;-))))) Rozumiecie prawda ;)

Efekt końcowy będę mogła obfocić dzisiaj ( a może jutro przy naturalnym świetle), bo jeszcze kluczynki, zawiasiki i takie pierdołki do zamontowania mam.
A to kilka mebli ( stan przed), które wzięłam w obroty:

Ta szafeczka już po intermencji szlifierki i opalarki...
A zdjęcie niżej jeszcze przed obróbką... 

Niebieski cudaczek, który będzie (już prawie jest) piękną toaletką.

Niestety, trochę podupadła na urodzie...


Do tego jeszcze stół- jak to stół- nie zrobiłam zdjęcia i pomocnik kuchenny malusi taki.
Odsłonę zrobię wkrótce.
A teraz już trochę świątecznie. Zaskoczył mnie widok w castoramie. Wchodzę ci ja po opalarkę, bo moja stareńka nie dała rady takiej ilości farby, a tam święta! Bombki, choineczki, łańcuchy. Jeszcze tylko kolęd brakowało! Masakra.
W gazetce świątecznej znalazłam kilka rzeczy, ale pewnie nie ma się co łudzić- chiński wyrób. Chociaż nie wiem do końca! bo w sklepie nie sprawdzałam!
Może się mylę?

Koniki na biegunach? A proszę, są!
 Szyte jabłuszka, serducha i inne ozdoby... są
 i rożki szyte też...
 nawet szydełkowe ozdoby!


To by było na tyle..
Ach, przypominam o moim candy! Pudełeczko zacznę robić już w ten weekend. Akurat do losowania skończę ;-)

5 komentarze:

Kropelka pisze...

Te mebelki juz sa sliczne,co to bedzie jak je "wykonczysz",ach...juz sie nie moge doczekac efektu koncowego:)

CzarnyKot pisze...

Ojej Aga podziwiam Cię, bo ciężka praca Ci się trafiła, to odzieranie starych warstw farby to straszna robota.
Bardzo lubię oglądac i podziwiac już ozdobione przez Ciebie prace.
serdecznie pozdrawiam i życzę dużo energii:-)

bestyjeczka pisze...

Oj narobisz się narobisz ale wiem ze efekt będzie wspaniały. Trzymam kciuki :-)

ArtMaTo.pl pisze...

Powiedz proszę co robisz z takimi mankamentami - tzn. dużymi uszczerbkami w wierzchniej warstwie-sklejce jak tymi przy szufladzie niebieskiego cudaczka?

Aga robie-bo-lubie pisze...

ArtMaTo w sklepach jest duży wybór past czy też szpachli do drewna. Ja stosuję Fluggera, bo lubię produkty tej firmy.