Obserwatorzy

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Jarmarki, ach jarmarki...

Umęczona, padam na buźkę. Ale jeszcze skrobnę kilka słów.
Ten weekend obfitowała w 2 jarmarki. W sobotę było cudnie, ciepło, ale rzecz miała się przy zameczku, gdzie ogromne drzewa dawały ukojenie. Był to piknik rodzinny, przy szkole rodzenia. Bardzo uskrzydla potok ciepłych słów na temat moich tworów. A już na pewno to, że na koniec dnia stoisko było wymiecione ;) Naprawdę taki dzień daje kopa do dalszej pracy.
I dzisiejszy dzień- jarmark rodzinny przy kościele w Zielonej Górze. Dzisiaj ugotowana jestem prawie na twardo, ale też było miło. Chociaż ludzi mniej i zbyt głośno, żeby można było poplotkować ;)
Ogólnie weekend uważam za bardzo udany handlowo. Tylko teraz znowu muszę zakasać rękawy i szyć, szyć szyć ... ;-))))








Jak widać szycie wypiera u mnie decoupage ;)
Pozdrawiam Was!

piątek, 6 czerwca 2014

Graty z chaty czyli...

wyprzedaż prawie garażowa ;)
Posprzątałam trochę i nazbierało się tego... może ktoś chętny?

Zaczynamy:
Komplet 6 filiżanek z talerzykami do espresso. Przywiozłam je z Francji kilka lat temu. Nigdy ich nie używałam.
Każda filiżanka jest innego koloru. Ale to komplet. Złocenia są na uchwycie, na brzegu filiżanki oraz na brzegu spodeczka.
Sprzedaję, ponieważ nie mieszczą mi się w kredensie.
Cena 60zł


3 doniczki metalowe ze słonecznikiem. Cena za komplet 15 zł

Dzbanek ze słonecznikiem. Cena 10zł.

2 jednakowe dzbanuszki. Cena 10 zł za 2 szt.

Komplet 6 filiżanek z podwójnymi uszkami.
Stare, ale w idealnym stanie. Firma Chodzież. W komplecie ze spodeczkami.
Złocone brzegi i motywy.
Cena 35zł komplet.



2 koszyczki. 10 zł za komplet.


Obrazek na deseczce. Środek jest ceramiczny, obrazek decoupage.
Cena 15zł

Świecznik czarny na 3 świeczki.
Cena 15zł

Świecznik z shabby chic, delikatnie złocony. Podwójny, Jedna strona- pasuje okrągła świeca, druga strona- pasuje zwykła świeczka. Bardzo ciężki- metalowy.
Cena 10zł

Preferuję odbiór osobisty. Mogę dowieźć na terenie Zielonej Góry. Istnieje możliwość odbioru w Warszawie- po wcześniejszym umówieniu się i przedpłacie na konto.
Wysyłka- dogadamy się ;)

Zapraszam!!!!!



poniedziałek, 2 czerwca 2014

Ja też potrafię...

i Mollie potrafi ;)
Przed wakacjami wpadła mi w ręce fajna gazetka. Chcę się z Wami podzielić opinią.
Zakupiłam wersję Internetową i taką zwykłą w mpiku. I zdecydowanie wolę tę papierową. Gazeta w ręku, kawka i wygodne siedzisko, to jest to co tygryski lubią najbardziej :)
Ale ja nie o tym.
Polecam Wam gazetkę, bo jest bardzo dużo fajnych pomysłów. Ja kupiłam w papierze:

i w wersji elektronicznej:

Z filcu miałam z córką niezłą zabawę w wakacje. Powstały małe śmieszne matrioszki i syrenka. I różne dziwadełka ;)

Mollie zainspirowała mnie różnymi szyjątkami. Na pewno wkrótce coś powstanie z tej gazetki. Dla początkujących w decoupage też się coś znajdzie, a także dla robiących karteczki. 
Ja lubię takie gazety, nakupywałam podobnych po włosku. Jak wariatka, bo ni w ząb tego języka, dobrze, że chociaż obrazki wszystko wyjaśniają ;)

Więc... miłego czytania!
Pozdrawiam Was i biorę się znowu za szycie ... 



piątek, 23 maja 2014

Lawenda, ach lawenda...

Dla mnie lawenda, to symbol gorącego lata, to kąpiel w wannie pełnej piany i pościel pachnąca... Lubię lawendę. Wykorzystuje ją często w moich decoupage pracach, a teraz także w szyciowych. Rzecz ma się nie tylko o woreczkach lawendowych, ale także o poduszkach.
Będąc we Włoszech zakupiłam materiały w lawendę. Dzisiaj odsłona 1: tkanina w lawendę w formie poduszek ozdobnych. (podejrzewam, że kolejne odsłony to też poduchy, bo aż tak wiele to tego materiału znowu nie mam ;) Druga strona jest w brązowe paski z zawiązywaniem w kokardkę. Tak inaczej... nie guzioł ;)
I jak Wam się podoba?




Pozdrawiam z zapachem lawendy na dłoniach...

środa, 21 maja 2014

Poduszeczki dla małej główki

Pierwsza poduszka była dla Ani. Taka mała w sam raz na jej główkę. Teraz tylko z nią zasypia i przytula się do jasieczka jak do maskotki ;)
Myślę, że innym dzieciaczkom takie poduszki także przypadną do gustu. Naszyłam ich troszkę a w planach kolejne... Zresztą zobaczcie sami:


którą by tu....


jedna trochę większa, bo taki kawałek materiału miałam...


a to strona z bawełną...


Sowy, sowy, sowy....:

żółciutka i biało granatowa 


sowa w szarościach


mamo! razi mnie słońce! 

Poduszeczki do nabycia na mojej stronie: www.galeriaagi.pl.tl
Poduszeczki 23 zł, sowy 25zł

wtorek, 20 maja 2014

Ciao, ciao Italia...

ciao arrivederci... No przyczepiła się disco polo piosenka, którą usłyszeliśmy zaraz po przekroczeniu polskiej granicy. Taki zbieg okoliczności ;)
We Włoszech byłam po raz pierwszy. Stwierdzam, że miasteczka nadmorskie czy to nad Adriatykiem, czy nad Śródziemnomorskim są bardzo do siebie podobne. Ludzie wszędzie życzliwi, uśmiechnięci i wyluzowani. I tak też było we Włoszech.
I Wenecja długo przeze mnie wyczekiwana, jednak nie dla małych dzieci... Wszędzie mostki ze schodami, a my z maleńką w wózku. Pod koniec dnia warczeliśmy na te kanały ;-))) Wenecja tak, ale za 10 lat, jak dziecię podrośnie ...
I co najśmieszniejsze, dla nas upały (które chyba jutro do PL dotrą!) a Włosi w kurtach pikowanych ;-)
Moje fotki z wakacji dla Was... szkoda tylko, że już po ;(


Ja z moimi dziewczynami...


Ania na basenie, w prawdziwym stroju! ;)



Weneckie maski... trochę straszne...


I co mnie zaskoczyło, masę sklepów z ubraniami, butami itp. Od najlepszych projektantów i takie zwykłe typu wszystko po 10 euro...


maski, maski, maski...


kanały, które wcale nie śmierdzą, dementuję plotki. Przynajmniej w maju tak jest ;)

Pozdrawiam serdecznie i zakasam rękawy.
Już w tę niedzielę jarmark w Skansenie w Ochli! Zapraszam!!!



poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Przedwakacyjny wrrrrr

Witajcie kochani!!!
Znalazłam na FB super graficzkę, która odzwierciedla mój stan umysłu aktualnie :

Tak to wyglądają przygotowania do wyjazdu celem odpoczynku i lenistwa totalnego! Ale co się człowiek przed wyjazdem nawq... to jego ;)
Czy Wy też tak macie, czy tylko ja taka kosmitka jestem???

I w tym oto nastroju dobrej nocki życzę...

niedziela, 20 kwietnia 2014

Wielkanocne życzenia

Dzwony kościelne właśnie ucichły... jakoś w tym roku pobudziło to moją wyobraźnię i nastroiło bardziej do refleksji...
Życzę Wam, moi kochani, aby te święta były pełne miłości i radości. Aby był czas na refleksje i zadumę. Ale także na radosne pogaduchy i śmiech.

Wesołego Alleluja!



czwartek, 27 marca 2014

Taka sobie kołderka (kocyk?) MINKY

Rozszyłam się na dobre. Dzisiaj moja młodsza w roli modelki. Pewna pani zamówiła u mnie kołderkę/kocyk z tkaniny MINKY. To taki polarek z wypustkami. Bardzo miły  w dotyku. Dzieciaki go uwielbiają. Kołderka jest dla chłopca, dlatego taki mało różowy ;-)))))
Zresztą wzorek jest w leśne zwierzaki i drzewka i z powodzeniem mógłby posłużyć także damie.

Strona z MINKY:

Strona z bawełną:



Realne kolorki:

Bardzo się cieszę, kochane dziewczyny, że do mnie zaglądacie i ślad nawet zostawiacie. Ja staram się też zaglądać, ale często jak burza, w biegu. Nawet nie mam jak zostawić komentarza, bo w 1 ręce wózek, w 2 komórka i tak sobie podczytuję blogi ;-)))

Pozdrawiam ze słońcem na plecach! (Ależ grzeje!)


poniedziałek, 24 marca 2014

Sowy w brązach

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty... jak śpiewał kiedyś Grechuta. Moje sowy na parapecie wypatrują słońca. Chociaż ciesze się, ze pada. Bylo strasznie sucho i już musiałam podlewać swoje kwiatki w ogrodzie.
Ale ja dzisiaj nie o ogrodzie, ale o sowach. (Za)szyłam się ostatnio. Nic tylko szycie, szycie, szycie. Ale z malutka nie mogę babrać się w farbach, lakierach itp. A maszyna do szycia nie przeszkadza i dziecię w pracowni może przebywać.
Zazdrosze np.  Gosi starepianino.blogspot.com. Takie cudeńka decoupage. Nie, chyba w weekend coś poczynię, bo tęsknię za  tym.
No nic... dzisiaj sowy:


i male sowy szeleszczące. Dla małych raczek.



Pozdrawiam Was serdecznie!



piątek, 14 marca 2014

Dzień kobiet, a raczej weekend dla kobiet

Witam serdecznie!
Ależ pracowity miałam ostatni weekend. 2 warsztaty decoupage zorganizowane dla kobiet w ramach Viva Kobieta.


 Napomknę, że akcja była zorganizowana przez Stowarzyszenie Babska Agencja Rzowoju, którego jestem aktywnym członkiem. Wszystkie warsztaty zorganizowane w ramach tej akcji były prowadzone za darmo. Żaden prowadzący nie wziął ani złotóweczki. I fantastyczne jest to, że zgłosiło się wielu chętnych żeby poprowadzić warsztaty. Różne. Od stylistek, po literackie warsztaty, fotograficzne, wróżbiarskie, taniec brzucha, florystyczne, z ozdabiania jedzenia i moje decou ;)
I kobiety dopisały! Tego bałam się najbardziej, że zrobimy coś dla kobiet i będzie klapa, bo nikt nie przyjdzie. Ale na szczęście się pomyliłam! Było fantastycznie!


Ja naładowałam akumulatory, bo to było moje pierwsze tak długie wyjście z domu od kiedy urodziłam Anię. No, w między czasie podjechałam do domku nakarmić  dzidziola, bo jednak mleczko mamy najlepsze ;-)
Dużo zdjęć umieściłam na FB: B.A.R.

A to ja w akcji ;-)
Sobota:


Niedziela:




I grupowe zdjątko:


Dziękuję uczestniczkom, byłyście fantastyczne!

czwartek, 6 marca 2014

Warsztaty decoupage

Witam bardzo serdecznie!
Są jeszcze wolne miejsca na moje warsztaty decoupage. W sobotę ozdobimy wydmuszkę gęsią, w niedzielę serducho. Zapraszam serdecznie. Każdy warsztat to koszt tylko 10 zł. 
Szczegóły TUTAJ.