Obserwatorzy

wtorek, 15 grudnia 2009

wielkie pakowanie na jarmark...

Wprost z pracowni... jak zwykle...
Od jutra jarmark w Zielonej Górze. Na powietrzu! A tu ziąb, że hej!

Więc (nigdy nie zaczynajcie zdania od więc!) ...więc co ja to? A,  ja też będę. Ta buda z sankami moja i Rozetty- psiapsiółki, z którą razem sprzedajemy.
A co tam sprzedawać będę? Ano to co na:
http://www.galeriaagi.pl.tl/

i np. taka szafeczka na klucze, którą skończyłam dzisiaj...









tymczasem szykuję narciarskie ciuchy i rano w  plener...

brrrrrr...........................


poniedziałek, 14 grudnia 2009

zegar, pierniki i inne słodkości

Weekend upłynął pod znakiem pierników i uroczystości rodzinnych. Na temat tych drugich się nie wypowiem, ale wypiekanie i owszem pokażę:

zdjęcia robione komórą i w dodatku umąconymi dłońmi (moimi i córy), ale coś tam widać...








aniołki i inne produkcji córki i jej kolegi, który baaardzo chciał pomóc z piernikami.





Jak zwykle 1 blaszka (zawartości) na "-" bo tradycyjnie poszła z dymem...

Ale jak w domciu pachniało! Cudnie!

Chciałam Wam pokazać takie cudaśne coś z 1966r. Otóż zegar.
Stał sobie w budynku służbowym na strychu. Wyszperałam go i jest mój! Prawdopodobnie nie działa. A co tam! I tak wnętrzności mi się nie podobają. Ale ładna z niego wyjdzie półeczka czy szafka na klucze. Się pomaluje, się zobaczy.











A teraz słodkości:
Zupełnie wyczesany ;-) termos:

  Jaszka organizuje u siebie małe "giveaway candy".






























piątek, 11 grudnia 2009

woreczki decoupage

I nie wyszło mi ustrojstwo tfu, znaczy decoupage na materiale.
Myślałam, że jak medium wyschnie, to nie będzie go widać. Niestety- pozostał wokół obrys. Jeszcze jest cień szansy, że chociaż zmarchy się schowają" pod wpływem żelazka. Producent nakazuje przeprasować na lewej stronie. Niestety u mnie awaria w części wsi była. I nie miła niespodzianka... Prądu nie było. A już zaczynałam ciasto na pierniki! Może dzisiaj uda się cosik ulepić...
A oto jakiego medium użyłam:



A wyszło coś takiego:



A tu widać jakie cienie wokół powstały. Myślałam, że jak wyschnie to znikną. Niestety...





Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym ustrojstwem? Znaczy z nakładaniem serwetki na tkaninę? Jak na próbę nakładałam na biały materiał, to wyszło o wiele lepiej...
Czekam na podpowiedzi...




czwartek, 10 grudnia 2009

candy

Takie cukierasy znalazłam u fantastycznych osób:
mana-j
















19.12.losowanie

I tu Candy:
niecodziennyzakatek


14.12.losowanie!






losowanie 13.12!




wprost z pracowni...

Jakaś martwota wewnętrzna mnie ogarnęła i nie mam zapału na nic...

Może dzisiaj mi przejdzie, bo mam zamiar pierniki piec!
Tymczasem wklejam zdjęcia kilku prac- reszta na mojej stronie: www.galeriaagi.pl.tl

takie dzieciowe pudełeczka- szkatułeczki:




W domku już skończona całkowicie: z okuciami i zamknięciem,
taka z lekka francuska szkatułka na skarby...





Tymczasem zabieram się za robienie woreczków lawendowych... co z tego wyniknie- nie wiadomo, ale medium do serwetek zakupione. Nic tylko podwinąć rękawy i do dzieła! Relację na pewno zdam. Czy mi się powiedzie, czy nie...


poniedziałek, 7 grudnia 2009

i po targach...

W sobotę wybrałam się na TARGI POZNAŃSKIE  na Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych. O mało oczopląsu nie dostałam. Było wiele przepięknych rzeczy. Spędziłam tam ładnych kilka godzin, a zmęczenia nie czułam.
Zakupiłam trochę kamieni do robienia biżuterii, trochę sprawunków do decoupage, książki dla córki- były tańsze o 20%!
Ale najbardziej zachwyciłam się ceramiką. Zrobiłam trochę zdjęć...
Niestety aparat wysiadł mi całkowicie i zdjęcia robiłam z komórki...

Nie wiem kto jest autorem tych prac, ponieważ zdjęcia pstrykałam bardzo chaotycznie...





takie aniołki i obrazeczki ceramiczno-decoupage




ostatnio choruję na koniki na biegunach... na swoich zajęciach nawet jednego zrobiłam, ale czeka na wypalenie...



cudo, po prostu cudo!



kolejne arcydzieło...
och tak się natycham, tak się natycham , że muszę coś takiego stworzyć na zajęciach...


Uwaga!
u myshabbychic konkurs!
Można wygrać:






piątek, 4 grudnia 2009

Takie tam słodkości, wyróżnienia i ... decoupage


Wyróżnienia:
Miałam całą noc na zastanowienie się...
Nela przekazała mi wyróżnienie. Ja podaję dalej:




  1.  askets - nie wie o tym, ale to od niej się zaczęła cała moja przygoda z decoupage. Jej pracę są tak piękne i inspirujące! Dzięki jej decou zapisałam się na kurs i tak poszło...


  2. Ewa - za twórcze podejście do decou i nieszablonowe dzieła


  3. alizee - za rewelacyjne pomysły


  4. Beata -  za mój ukochany Paryż ;-)


  5. Katarzyna - za podobne zainteresowania


  6. Kasia- Stonogi- bo to u niej nauczyłam się malować, przyklejać, lakierować itd...


  7. jancia z mrowiska - za to, że jest ;-)


  8. alexa - za domowe inspiracje i przez zazdrość, że ma tak ładnie!!!


  9.  green canoe -za inspirujące wnętrza

Zasady!( spisałam od Neli)
  • opublikuj znaczek na swoim blogu z komentarzem zachęcającym i linkiem do osoby, od której go otrzymałaś,
  • przekaż go do 10 osób z prośbą o opublikowanie zasad,
  • osoby, które odbiorą znaczek proszone są o zostawienie komentarza.
   xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Moje decou, które popełniłam w ostatnim czasie:





takie aniołki z innymi (niż pokazywałam ostatnio) skrzydełkami i szkatułeczka w maki.


I takie srobrno- czarne inspiracje...



Uwaga słodkości u petitbonheur !
trwa do 12.12.2009

czwartek, 3 grudnia 2009

wyróżnienie

Taka miła niespodzianka mnie spotkała...
Dostałam wyróżnienie od Neli: domzkluczem.



Jestem bardzo, ale to bardzo zaskoczona. Teraz pewnie będę się gryzła pół nocy kogo wyróżnić...
Jutro podam zasady i osoby, które typuję .

jak zrobić coś z niczego

Pokażę jak zrobić coś z niczego. To tylko pomysł, ale może będzie dla was inspiracją?
Jak zrobić nieszablonową ramkę do zdjęć lub tablicę na zapiski:



będzie potrzebne: sznurek, pinezki, młotek- niekoniecznie, falowana tektura, ramka- ja mam lekko postarzzaną kupioną za dosłownie grosze w klamociarni, klamerki drewniane




pinezki wraz ze sznureczkiem przytwierdzamy na "lewej" stronie



sznureczek ma pętelkki z dwóch stron, żeby było łatwiej pinezki "złapać"



ja przybiłam młotkiem, po co się męczyć ;-)



następnie przykładamy obciętą na wymiar tekturę falistą, falami na prawą stronę



przytwierdzamy pinezkami



na sznureczek przypinamy klamerki


 w takiej formie może służyć jako tablica na zapiski, ja jednak dodałam zdjęcie i wygląda to tak:





Kilka świątecznych decoupage, które porzygotowałam na jarmark:




Anieli rozśpiewane anieli...




i taka szkatułka/ pojemnik np. na herbatę? B&W





UWAGA CANDY u:
handmadebyjustine








środa, 2 grudnia 2009

remont cd.

Wczoraj moje łojce (tata) zamontowali mi lampy... Niestety lampy mojej własnej produkcji nie wyszły najlepiej... Znaczy wyszły, ale nie pasują... Dodam, że zrobiłam je na ceramice, na które to zajęcia uczęszczam raz w tygodniu celem relaksu.
Będę się musiała wybrać do Czacza po jakieś lampy... Ach zawsze pod górkę.
Tak samo wieszak do przedpokoju.
Oto zrobiony przeze mnie wieszak:
(zdjęcie z pracowni)


Wieszak jest drewniany. W maki z przecierką. Ma ciekawe uchwyty. Jednak nijak się ma do mojego nowego korytarza...
(zdjęcie  korytarza nie drabiny ;-) służącej chwilowo jako wieszak...





Ale mam już pomysł na wykończenie przedpokoju. Zakupiłam kilka miesięcy temu szafę dwudrzwiową do pokoju mojej córki. Szafa kosztowała mnie aż 30 zł! ;-)))) Tydzień temu dorobiłam małe dekory aby przełamać bryłę, która jest taka jakby "ociężała". Jeszcze tylko pomalować, poprzecierać i wstawić. Ale to strasznie dużo roboty...


candy!:
mojekreacyjki
losowanie po 15.12!

i tu candy:
zaklinaczkawnetrz
a oto co można 13.12 wylosować:
i nie tylko to! prezencików jest dużo, dużo, dużo



a tutaj można ciachami się opchać ;-)

takie oto:




losowanie 13.12.










wtorek, 1 grudnia 2009

i mamy grudzień...

Tak, czas leci nieubłaganie...
Moja młodzież chora, mam zaległości w pisaniu. Jednak pracowita byłam przez te kilka dni- oj bardzo!
2 krzesła pomalowane, masę decoupage na jarmarki grudniowe.
Nawet część prac wyleci do Nowego Jorku. Zobaczymy czy sława dosięgnie mnie za oceanem ;-))))))))))))))

Jak zwykle zdjęć z warsztatatu nie mam...
Oto kilka dekupażowych fotek. Lawenda... która była zrobiona bardzo, ale to bardzo dawno temu...