Witam wiosennie i z dużą dawką energiiiiiiiiiiiii!!!!
;-)
Aż się chce żyć widząc słoneczko za oknem!
Zobaczcie jakie skarby przytargał mój M. Piękne będą z nich lustra, piękne...
Gorzej, że auto całe od łusek farb było. Ale co tam. Jak ładnie na dworze, to nawet sprzątanie wydaje się milsze.
Będę pokazywała postępy prac przy oknach. Sama już nie mogę się doczekać.
Poniżej zdjęcia rękodzieła z wymianki. Od kogo dostałam- wstyd przyznać, ale nie zabrałam karteczki ze sobą. Wpiszę link do Jej bloga wieczorkiem.
A z klatki wystawiają dziubki moje nowe ptaszki. Nabyłam je niedawno.
Dostałam naszyjnik, bransoletkę, broszkę- wszystko ręcznie wydziergane! Uroczą kartkę i ślicznie opakowane słodkości.
A najbardziej rozbawiło mnie złoto ;) Śląskie złoto (to ten kawał węgla). Super pomysł!
Jak już pokazuję ten kącik, to pstryknęłam zdjątko trochę wyżej:
Kot i ptaszki ręcznie przeze mnie zrobione na ceramice.
Koronka, też ręczna robota, ale pewnej starszej pani.
Ach! I jeszcze coś co upolowałam na wyprzedaży w Almi Decor: dwie- niestety ostatnie - filiżanki ze spodeczkami:
Ale się rozgadałam dzisiaj, Jeszcze tylko jedno:
Jarmark wbrew psikusom natury, udany! Może nie super, super, ale ok.
...