Obserwatorzy

sobota, 24 marca 2012

znowu moje klimaty...

Na wstępnie pragnę Was jeszcze raz zaprosić. Jutro- w niedzielę- odbędzie się największy jarmark wiosenny w skansenie w Ochli koło Zielonej Góry. Kaziuki 2012!
Zapraszam od godziny 11.
Koniecznie proszę mnie znaleźć i się przywitać! Jak nie to niu, niu zrobię;-))))
Niestety nie wiem gdzie będę stała.

A dzisiaj coś w klimatach, bo ja wiem? ... francuskich (przez te napisy France i Paris, które subtelnie widać)
Komódka delikatnie pobielona. Uchwyty z szarej skóry.
Bardzo mi się podoba ten motyw, więc powstanie z nim na pewno coś jeszcze.




Pozdrawiam Was i (mam nadzieję) do zobaczenia jutro!

piątek, 23 marca 2012

Oliwki lubię nie tylko z martini...

Na butelce do oliwy też wcale nie źle się prezentują...
Koleżanka sprezentowała mi (pustą!) butelkę. Jak się okazało po aloesie. Długo nie wiedziałam co mam z tym fantem zrobić, aż wymodziłam:


Nie wiem tylko jak Wam się spodoba napis. Nie od szablonu i wpadający w złoty... Ale tak mi się skojarzyło ze złotym blaskiem prawdziwej oliwy z oliwek...

Pa, pa!
Ach byłabym zapomniała!
Zapraszam w niedzielę do Skansenu (Muzeum Etnograficznego)w Ochli koło Zielonej Góry od godz. 11! Ja tam będę jako wystawca. Wstęp chyba 5 zł.

czwartek, 22 marca 2012

Coś na mole ;)

Co? Przecież lawenda tak działa! ;-))
Herbaciarka, która za nic nie jest fotogeniczna. Fakt, zdjęcie robione w nocy, ale...
W realu jakoś bardziej mi się podoba, ale może dojżecie jej potencjał ;))
Po prawej stronie wcale nie wylała mi się farba, to tylko delikatny wzorek ...

tutaj może coś bardziej widać... granicę dzieli papierowa koronka

Zamiast zamknięcia filiżanka i dzbanek


Miłego dnia wszystkim zapracowanym-czy to w domu, czy w pracy- życzę! A leniuszkom, to po prostu zazdroszczę ;) Ja mam dzisiaj młyn! Pa!

środa, 21 marca 2012

Paryskie tęsknoty...

I tak od czasu do czasu będę Was zamęczać paryskimi tęsknotami...
Dzisiaj takie pudełeczko:




Dziękuję za miłe komentarze, pozdrawiam wiosennie!

wtorek, 20 marca 2012

zapraszam na herbatkę...

z cytrynką...
Ale za nim przejdziemy do herbaciarki, zapraszam na stronę:
pomysłodajnia.pl/konkurs
Jest fajny konkurs, na który zapraszam.
Jestem tylko ciekawa czy na Waszych komputerach wyświetlają się szczegóły konkursu. Bo u mnie niestety nie. Ale ja i tak wziąć udziału nie mogę ;). Jeśli będą trudności z otwarciem stronki, proszę napiszcie, że faktycznie jest problem.

Ale teraz już obiecana herbatka:



A z weekendu szyszły wielkie nici... jak się człek cieszy, to wiecie kto się cieszy? Wyrusy grypy... Cały weekend spędziłam w łóżku i tam gdzie, no wiecie... król piechotą chodzi ;)

piątek, 16 marca 2012

Chata wolna, będzie się działo...

Dzisiaj wpadam na chwilkę z kilkoma grafikami nawiązującymi do tego co będzie się działo u mnie w weekend ;-)))
A prac decou wykończonych brak. Milion pięćset sto dziewięćset zaczętych, ale może w ten owocny weekend uda się wszystko nadrobić, bo jarmarki tuż tuż...

Ale do rzeczy:

Na pewno będą prace ręczne:


 Sprzątanie

 I odkurzanie

 Nie zabraknie też dobrej zabawy
;-)))
Zdjęcia pobrane z Internetu


Miłego i owocnego weekendu sobie i Wam życzę!!!

czwartek, 8 marca 2012

Dzień kobiet...

Taki tam zwykły dzień, tylko  w pracy więcej obżarstwa ;-))
W ostatni weekend poczyniliśmy z Małżem mym takie butelczyny dla "jego dziewczyn". Bidulek (ale czy na pewno?) jest rodzynkiem wśród dam.
Teraz sobie tak myślę, w naszym domu też jest rodzynkiem; stan: żona, córka kotki sztuk 2..hmmm... on to jednak ma klawe życie ;-)))



 I trochę inna butelka dla kierowniczki. Butelczyna pozuje wśród nie dokończonego jeszcze kompletu...



Pozdrawiam miłe panie! Idę spalać te kalorie ;-))) Może poodkurzam ;-))

poniedziałek, 5 marca 2012

Folk i zaproszenie do pomysłodajni

Witajcie!
Dzisiaj wesoło, bo w stylu FOLK.
Poczyniłam taki komplet na urodzinu- uwaga!- dziewięciolatki! Ale co się dziwić. Córka artystki, więc nie jakieś fiolety i róże jej w głowie, a folkowe klimaty ;-)
I tak powstał komplet lusterko i dwie ramki:

Dziewczynce bardzo się podobało. I o to chodziło ;-)

Zmienijąc troszkę temat, zapraszam na http://www.pomysłodajnia.pl/
gdzie Agnieszka-handmade to ja. Niestety są jakieś dronbne problemy techniczne i mój blog (w pomysłodajni) to pojawia się, to znika ;-) Ale myślę, że to przejściowe, więc zapraszam. Są już 2 step by step, a na dniach pojawią się kolejne.
Praca wre ;-) Moje zabawki (urządzenia DREMEL dla niewtajemniczonych) są super! Bawię się nimi codziennie ;-)))

Zapraszam i jeszcze pytanko techniczne. Czy ktoś może mi podpowiedzieć gdzie mogę usunąć obserwowane przeze mnie blogi? Kilka już jest nieaktywnych, a chcę zrobić miejsce dla kolejnych i jestem w kropce, bo nie wiem gdzie???
Będę czekała  z niecierpliwością na podpowiedzi. Ale tak wiecie: łopatologicznie! ;-)

piątek, 2 marca 2012

Wielkanoc tuż tuż...

Znalazłam (dzisiaj w swoim kompie- wcześniej gdzieś w necie) takie rozkoszne stare grafiki świąteczne. Może Wam się przydadzą. Ja już przertansferowałam na wydmuszki ;-)) Ale o tym później...
Jestem ciekawa co Wy z nimi wymyslicie??






Pozdrawiam w (prawie- jeszcze 3 godziny pracy ;) weekend!

czwartek, 23 lutego 2012

Święty Mikołaj w lutym???

TAK! To możliwe!
2 dni temu otrzymałam duuużą paczkę, a w środku DREMEL. I to nie jeden, nie dwa, a nawet nie trzy ;-)))) Kilka urządzeń do przetestowania! I jeśli spełnię warunki ( a na pewno spełnię ;), to będę miała je na własność. Moje zabaweczki ;-))))
Prawie poszłam z nimi spać ;-))) Jak dziecko.
Więc moje drogie (i moi drodzy- kilku Panów widzę jako obserwatorów), wkrótce będę Was zanudzać krok-po-kroku z użyciem narzędzi DREMEL. Dużo tego będzie i nie tylko decou. Ale to na stronie: http://www.pomyslodajnia.pl/
Sami popatrzcie ;-)):


Graweruję

tnę, szlifuję i frezuję!

ja potrafię wszystko! ;-) i jestem na akumulator!

kleję i to bez kabla!

rozpalam się w mgnieniu oka.

Kto przetrwał wpis- gratuluję! Ale ja musiałam, no poprostu musiałam się pochwalić ;-))))

piątek, 17 lutego 2012

Wielka wyprz(edaż) ;-))

Jak pisałam w ostatnim poście, sprzątałam pracownię i pozbywam się kilku rzeczy, które zalegają bardzo długo.
A także tych, które muszą ustąpić miejsca nowym nabytkom w mojej jadalni.
Zainteresowane osoby, proszę o pozostawienie komentarza i informację na priv: aguszka2@o2.pl
Ale do rzeczy:



Sprzedane!
Półkę robiłam dla siebie, ale zakupiłam regał i już mi się nie zmieściła w kuchni.
Półka przemalowana, nie jest idealna, ma delikatne wgłębienia, jakieś nierówności- jak to półka z klamociarni. Ale z popielatym podkładem, złamaną bielą i przecierkami shabby chic wygląda ślicznie.
Przecierki niekiedy sięgają drewna, ale to zamierzony efekt.
Wymiary około 63cm szerokości i 52 cm wysokości.
Cena 50zł + koszty wysyłki: paczka pocztowa wg wagi lub odbiór osobisty w Zielonej Górze lub Poznaniu

Sprzedane!
Rarytas: taca z starej ponad stuletniej deski.
Delikatnie pobielona (kolor złamana biel), delikatnie polakierowana.
Uchwyty bardzo oryginalne: nóż i widelec.
Deska nie jest idealnie równa. Ale na tym polega jej urok!
Bardzo ładnie prezentuje się zarówno na stole (czy to pod świeczki, czy jako taca do serów), ale także jako ozdoba na ścianę- jednak nie zawiera uchwytów do powieszenia!
Taca posiada miejsca po starych gwoździach, jak to stara deska.
Cena: 45zł+koszty wysyłki: paczka pocztowa wg wagi lub odbiór osobisty w Zielonej Górze lub Poznaniu


  Wymiary: 46cm długa, 15 cm szeroka.




Tył (lewa strona) tacy. Miejsca gdzie są śruby zabezpieczyłam filcem, żeby nie rysowało stołu.
Wyprzedaż klamotków: dostępne 2 wieszaki ścienne z dziurkami na drewniane łopatki i mieszadełka kuchenne. Cena 3 zł/szt. Surowe drewno!
Uwaga! Jedna półeczka ma same dziurki różnej wielkości, druga dziurki okrągłe i podłużne na łopatki drewniane.

Półeczka mała z dwiema szufladkami na zapałki. Polakierowana. Cena 7 zł: wymiary: 40długa, 17cm szeroka, 5,5cm głęboka.

Pojemniczek na podkładki pod kubki. SPRZEDANE! Podkładki mają uszkodzony-do wymiany-korkowe wypełnienie. Cena 10 zł

świecznik na 4 świeczki: 10 zł

Półka z ostrzami na folię spożywczą i/lub sreberko. Cena 12 zł Wymiary: 44 wys., 34cm szer.



ZBLIŻENIE PÓŁECZKI ZA 7 ZETA ;)

Rarytas: Przywiezione z Francji filiżanki do espresso. 6 szt ze spodeczkami. Maleńkie, śliczne filiżaneczki. Każda różni się od siebie kolorem. Nawet te jasne- czego niestety na zdjęciu nie widać!
Sprzedaję, bo mam drugi komplet, a dostałam w spadku jeszcze inne i mi się nie mieszczą!
Filiżanki mają złotą obwódkę i złotą rączkę. Nowe (stały tylko i zbierały kurz w kredensie!) i w stanie idealnym.
Cena 70zł + koszty wysyłki: paczka pocztowa wg wagi  z napisem ostrożnie! lub odbiór osobisty w Zielonej Górze
Filiżanka jest rozszerzana ku górze: 6cm góra, prawie 4cm średnica dołu. Spodeczki: 11cm






Na dzisiaj to wszystko, ale postaram się przygotować coś jeszcze.

czwartek, 16 lutego 2012

Pudełko z nutą francuską...

Dzisiaj wpadam na małą chwileczkę.
Właśnie sprzątam pracownię i szykuję rzeczy na wielką wyprz ;) weekendową. Co ja tu nie znalazłam... masy rzeczy, które już mi się nigdzie nie mieszczą, a Wam mogą się przydać... ale to jutro...
Tymczasem dzisiaj takie pudełeczko i...znikam spać ;)
A! Cały czas się zastanawiam, czy nie "dokleić" jakiejś biżuteryjnej zawieszki lub zamknięcia... ale proces myślowy jeszcze trwa ;) To samo tyczy się patyny na rogach... Ale może to za dużo: shabby, wypukły ornament, róż w środku... Co Wy na to???


...